Od G5 po G5s Plus - przegląd całej serii Motorola serii G5

Od G5 po G5s Plus - przegląd całej serii Motorola serii G5
Autor Dawid Andrzejewski
Dawid Andrzejewski25 czerwca 2024 | 6 min

Motorola G5 była hitem na rynku budżetowych smartfonów w 2017 roku. Oferowała przystępną cenę, solidną specyfikację techniczną i charakterystyczny dla Motoroli minimalistyczny design. Jednak firma nie spoczęła na laurach i w tym samym roku zaprezentowała ulepszoną wersję - G5s Plus. Sprawdźmy, jak całą linijkę G5 ocenili użytkownicy i czy warto było postawić na taką aktualizację.

Kluczowe wnioski:
  • Motorola G5 zdobyła uznanie jako świetny wybór w przystępnej cenie.
  • Główną bolączką G5 miał być przeciętny aparat i krótki czas pracy baterii.
  • G5s Plus poprawiła te niedogodności, ale również dołożyła sporo wydajności.
  • Użytkownicy doceniali dobrą jakość wykonania obu modeli.
  • Choć G5s Plus była droższa, zyskała sporą rzeszę zwolenników.

Motorola G5 – budżetowy hicior w gamie smartfonów

Gdy w 2017 roku na rynku pojawiła się Motorola G5, nikogo nie zdziwiła jej przystępna cena. Firma od dawna słynęła z oferowania dobrej jakości smartfonów w budżetowym przedziale cenowym. Jednak w przypadku tego modelu, dostarczyła więcej, niż mogliby oczekiwać nawet najwięksi zwolennicy marki.

Za rozsądną kwotę, otrzymaliśmy urządzenie o solidnej specyfikacji technicznej, z czystą wersją Androida i niewielkimi tylko nakładkami producenta. Motorola G5 od razu zyskała rzeszę zwolenników, którzy byli zachwyceni stosunkiem ceny do oferowanych możliwości.

Okazało się, że koncern Lenovo, do którego należy Motorola, postawił na sprawdzony sposób wyróżnienia się na rynku: zaoferowanie rozsądnej jakości w niższej cenie. Taka strategia niejednokrotnie okazywała się strzałem w dziesiątkę. Jednak tym razem, Motorola G5 przerosła oczekiwania nie tylko zwykłych użytkowników, ale także specjalistów z branży mobilnej.

Wkrótce pojawił się niewielki problem – ten budżetowy hit tak bardzo zachwycił klientów, że ci zaczęli wręcz domagać się wersji z lepszymi podzespołami. Motorola postanowiła wykorzystać tę szansę i zaprezentowała model G5s Plus.

Unboxing i pierwsze wrażenia z Motoroli G5

Już podczas rozpakowywania Motoroli G5 można było odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki cenowej. Urządzenie było starannie zapakowane, a w zestawie znalazły się nie tylko kluczowe akcesoria jak ładowarka i kabel, ale również przejściówki i wsporniki umożliwiające płynne przejście ze starszego sprzętu.

Sam smartfon prezentował się zaskakująco dobrze. Choć obudowa została wykonana z poliwęglanu, materiał ten był wysokiej jakości i sprawiał wrażenie solidnego. Smukła konstrukcja i rozsądne wymiary czyniły telefon wygodnym w obsłudze. Wyraźnie było to urządzenie stworzone z myślą o użytkownikach, a nie tylko o wymaganiach technicznych i cięciach kosztów.

Pierwsze uruchomienie ujawniło gładko działający, czysty system Android. Widać było, że Motorola zadbała o optymalizację i zminimalizowała obecność dodatkowych nakładek. Interfejs był przyjemny i łatwy w obsłudze, z ciekawymi rozwiązaniami jak gesty czy skróty.

Ogólnie Motorola G5 już na samym początku zaskakiwała pozytywnie. Zapowiadało się, że jest to sprzęt wartościowy, nawet jeśli nie znajdziemy w nim zupełnie topowych podzespołów.

Specyfikacja techniczna i recenzja Motoroli G5

Przyjrzyjmy się bliżej parametrom technicznym Motoroli G5. Sercem urządzenia był układ Snapdragon 430 z ośmiordzeniowym procesorem taktowanym 1,4 GHz. Wprawdzie nie była to najbardziej wydajna jednostka na rynku, ale jak na urządzenie z niższej półki cenowej dawała radę.

Wielkość pamięci operacyjnej RAM wynosiła 3 GB, zatem płynna praca z podstawowymi aplikacjami nie powinna stanowić problemu. Za przestrzeń na dane użytkownika odpowiadała pamięć wbudowana 16 GB, rozszerzalna za pomocą kart microSD.

Ekran o przekątnej 5 cali i rozdzielczości Full HD zapewniał dobrą ostrość obrazu. Jasność na poziomie 440 nitów pozwalała na komfortowe korzystanie z urządzenia nawet w słoneczny dzień. Zabrakło jednak wyższej częstotliwości odświeżania i ochrony szkła.

Motorola G5 posiadała pojedynczy aparat główny 13 Mpix z przysłoną f/2.0. Obiektyw ten zapewniał niezłej jakości zdjęcia w dzień, ale już gorzej radził sobie w warunkach słabego oświetlenia. Z przodu znalazła się kamerka 5 Mpix z szerokim kątem widzenia, idealna do selfie i rozmów wideo.

Czytaj więcej: Najtańszy telefon z ładowaniem indukcyjnym: czy warto kupić?

Porównanie Motoroli G5 z innymi smartfonami z tej półki

Jak wypadała Motorola G5 na tle innych budżetowych smartfonów z 2017 roku? Zdecydowanie mogła się pochwalić jedną z najlepszych specyfikacji w swojej klasie cenowej.

  • Samsung Galaxy J5 2017 oferował podobne podzespoły, ale miał gorszą baterię i aparaty.
  • Sony Xperia XA1 również prezentowała zbliżony poziom, ale jej układ Helio P20 był nieco słabszy.
  • Xiaomi Redmi Note 4 dysponował większym ekranem i pojemniejszą baterią, ale jakość wykonania pozostawiała wiele do życzenia.
  • Wiele modeli z wyższej półki, jak choćby LG G6, wyraźnie dystansowało Motorolę pod względem możliwości, ale i kosztowały znacznie więcej.

Oczywiście były też urządzenia z nieco gorszymi podzespołami, ale znacznie tańsze, jak Huawei P8 Lite 2017. Jednak ogólnie Motorola G5 została bardzo dobrze przyjęta jako udany kompromis między ceną a możliwościami. Dla wielu była to opcja stanowiąca znacznie lepszą propozycję niż drogie flagowce.

Jak sprawdza się Motorola G5 po kilku miesiącach użytkowania?

Zdjęcie Od G5 po G5s Plus - przegląd całej serii Motorola serii G5

Co ważne jednak, Motorola G5 to nie był tylko dobry smartfon w teorii. Opinie użytkowników po dłuższym czasie eksploatacji potwierdzały, że telefon spisywał się naprawdę nieźle podczas codziennego użytkowania.

Wprawdzie nie była to bestia wydajnościowa przygotowana do wymagających gier i aplikacji, ale do podstawowych zadań jak przeglądanie internetu, social media czy oglądanie filmów wystarczała jej moc obliczeniowa. Bardzo pomocne były optymalizacje Motoroli pod kątem zużycia zasobów systemowych.

Podsumowanie

Motorola G5 była hitem cenowym 2017 roku, dając dużo za rozsądną cenę. Jedyną większą wadą był słaby aparat. Motorola G5s Plus poprawiła te niedostatki, oferując lepszy procesor, lepsze zdjęcia i większą baterię. Choć droższa, znalazła wielu zwolenników. Cała seria udowodniła, że firma dobrze rozumie potrzeby klientów budżetowych.

Dla oszczędnych była to okazja na nabycie nowego sprzętu z bardzo dobrymi możliwościami i czystym Androidem. Kto nie miał zbyt wygórowanych wymagań, Motorola G4 lub G5 mogły być strzałem w dziesiątkę. A wersja G5s Plus uzupełniała lukę na rynku, gdy ktoś chciał odrobinę więcej bez przepłacania za Motorolę 5G Plus.

5 Podobnych Artykułów

  1. Internet w Albanii: Co musisz wiedzieć o dostępności i prędkości
  2. Sterowanie komputerem z telefonu - łatwe i przydatne wskazówki
  3. Moc linków wewnętrznych w optymalizacji dla wyszukiwarek
  4. Fajne gry na tableta: Zanurz się w świecie rozrywki! Poznaj najlepsze
  5. HTC Nexus 9 - test wydajnego i zaawansowanego tabletu od Google
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Dawid Andrzejewski
Dawid Andrzejewski

Jako entuzjasta nowych technologii i założyciel portalu poświęconego elektronice, moja przygoda zaczęła się od młodzieńczych eksperymentów z pierwszym komputerem. Ta pasja przerodziła się w profesjonalną ścieżkę kariery inżyniera elektronika, co pozwoliło mi zgłębić tajniki najnowszych technologicznych innowacji. Na moim portalu dzielę się wiedzą i doświadczeniem, oferując czytelnikom szczegółowe recenzje, poradniki DIY i analizy trendów w elektronice. Moim celem jest ułatwienie zrozumienia złożonych koncepcji technicznych, inspirowanie do twórczego wykorzystania elektroniki w codziennym życiu oraz promowanie bezpiecznego i świadomego korzystania z nowych technologii. Wierzę, że dzielenie się wiedzą to klucz do budowania społeczności pasjonatów, którzy, tak jak ja, chcą nieustannie odkrywać możliwości, jakie niesie ze sobą postęp technologiczny.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły